Obsesja na punkcie kalorii, ale o co chodzi?


Obsesja na punkcie kalorii, ale o co chodzi?

Czy ktoś kiedyś policzył wszystkie diety świata? Chyba nie jest to możliwe. Co chwilę wymyślane są nowe diety.
Ich autorzy mówią Ci czego nie łączyć, co łączyć, co liczyć, czego nie liczyć, eliminować, dodawać, mieszać, liczyć, dzielić, łączyć, jeść, nie jeść aaaaaaa…… ratunku, można zwariować. Ogarniasz to, masz na to czas?
Czy każdy posiłek powinien łączyć się z kartką i długopisem lub kalkulatorem? Po co liczymy kalorie?
Bo chcemy schudnąć czy chcemy swojemu organizmowi dostarczyć wszystkiego co potrzebuje? Nie zawsze niestety to się udaje. Dostarczamy kalorii, ale czy są one dobre? Czy nie puste? Czy stosując kolejną dietę odżywiamy organizm, czy tylko wpychamy w niego zalecaną ilość posiłku?

Teraz pomyśl logicznie i zapamiętaj, nie ma diety cud! Jesteśmy tym co jemy!

Każdy z nas jest inny, każdy ma inny metabolizm, inną pracę, inne pasje – dlatego potrzebujemy różnych ilości jedzenia do utrzymania zdrowej masy ciała i stałego poziomu energii, a także dla zaspokojenia głodu.
Inną sprawą są środki odchudzające. Czy pomagają schudnąć? Czy dzięki nim czujemy się lepiej? Zdrowiej? Czy może wręcz przeciwnie – dostarczamy naszemu ciału sztuczność i chemię? Pamiętajmy – wszystkie leki i suplementy mają mnóstwo skutków ubocznych. To niesamowite, że ludzie cały czas je kupują i stosują.
Błyskawiczne diety i środki odchudzające nie działają. A jeśli już zadziałają – to na chwilę.

Znasz efekt jojo? Pewnie tak.

Trwałe rezultaty gwarantuje tylko i wyłącznie zmiana nawyków, zdrowe odżywianie i codzienna porcja ruchu – najlepiej na świeżym powietrzu. Dieta roślinna (a raczej styl życia) sprawi, że poczujesz się świetnie i schudniesz, ponieważ rośliny, orzechy, nasiona, pestki dostarczą Ci tyle kalorii ile Twój organizm potrzebuje, a jednocześnie odżywią. Bez pustych kalorii!

Nie musisz niczego liczyć, przeliczać. Jedz kiedy jesteś głodny!

Niemożliwym jest stosowanie diety (nie lubię tego słowa) roślinnej i bycie otyłym. Po prostu niemożliwym. Chyba że Twoja dieta obfituje w żółte sery seropodobne, nabiał, słodycze, tłuszcze i białą mąkę. Wtedy rzeczywiście jest to możliwe.

Jeśli zrezygnujesz z mięsa a, nie zrezygnujesz z nabiału, słodyczy, tłuszczu będziesz otyłym wegetarianinem z wątłym zdrowiem

Ale jeśli już jesteś na tym etapie, że nie jesz mięsa, ale szukasz czym je zastąpić to wystarczy mały zwrot i Twoja kuchnia faktycznie zacznie być zdrowa, bardzo kolorowa i bardzo zróżnicowana. Już na zawsze.
Wtedy zupełnie nie będziesz musiał/a ciągle zaglądać do tabelek z kaloriami. Zwyczajnie – nie będzie takiej potrzeby.

+ There are no comments

Add yours